| O Mezo | ||||
|
|
Mezo chętnie angażuje się we wszelkiego typu programy społeczne, a na pytanie dlaczego włączył się właśnie w ten Turniej, bez chwili zawahania odpowiada: „Dlatego, że "czuję piłkę" i uważam, że nie ma nic lepszego dla młodego człowieka niż pasja do sportu, który kształtuje go nie tylko fizycznie, ale również duchowo. Uczy konsekwencji, dyscypliny i hartuje. Uważam, że warto grać niezależnie od tego, czy chce się być drugim Ronaldinho, czy po prostu chce się pobiegać dla zdrowia.”
„W piłkę grałem od 9 roku życia i jednocześnie od kilku lat zajmowałem się rapowaniem. Łączenie tego wszystkiego jeszcze ze szkołą stawało się niemożliwe. Wybrałem hip-hop i nie żałuję, bo z piłką nożną wciąż mam kontakt, choć nie zostałem profesjonalnym piłkarzem.”
Zdaniem Mezo takich inicjatyw, jak Turniej „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku" nigdy za wiele. Szczególnie, że prawdziwe talenty można wyłapać już we wczesnym etapie, a im wcześniej się zacznie szlifować te piłkarskie diamenty tym lepiej. "Poza tym dzieciaki po prostu chętnie uczestniczą w takich zawodach. To dla nich możliwość sprawdzenia się i szansa na pokazanie umiejętności, a przede wszystkim dobra zabawa.”
„Bawcie się dobrze! Droga z podwórka na stadion jest długa i kręta, ale żeby tam dotrzeć trzeba najpierw stanąć na starcie. Wy już jesteście gotowi na tę przygodę!”
|



Specjalnie na potrzeby Turnieju 